Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
....:::Powrót:::::....
Witajcie!! Przepraszam zaniedbałam bloga ale w Polsce nie miałam dostępu do internetu... Co tam robiłam?? No jak wiecie pojechałam bo moim rodzicom sie cos w głowach poprzestawiało!!
A więc... Pierwszego dnia gdy dotarlam rozpakowałąm sie i od razu zadzwoniłam do Billa...
Rozmowa:
-Hejka Misiek!!
-Cześć... Powiedział smutnym głosem...
czytaj więcej
Umarłam :* 29/08/2007 16:35:36 [
komentarzy 0]
Komentuj
...:::Koniec :D:::....
No tak ale przyszedłem porozmawiac ......-powiedziała Bill i opdł na moje łóżko
Nie rozumiem ... oczym mamy rozmawiac ....?? - zapytałam
Co ci sie stało - ni z gruchy ni z pietruchy wypalił Bill
Mi nic ... nic mi nie jest .... - spusciłam wzrok
Tak ... przeciez widze ....
No bo ja nie wiem co mam robic .... Bill prosze pomoz mi .... -...
czytaj więcej
Umarłam :* 22/08/2007 11:03:54 [
komentarzy 0]
Komentuj
...:::Koniec :D:::....
No tak ale przyszedłem porozmawiac ......-powiedziała Bill i opdł na moje łóżko
Nie rozumiem ... oczym mamy rozmawiac ....?? - zapytałam
Co ci sie stało - ni z gruchy ni z pietruchy wypalił Bill
Mi nic ... nic mi nie jest .... - spusciłam wzrok
Tak ... przeciez widze ....
No bo ja nie wiem co mam robic .... Bill prosze pomoz mi .... -...
czytaj więcej
Umarłam :* 22/08/2007 10:09:17 [
komentarzy 0]
Komentuj
...:::Wspomnienia::::...
I poszlismy w kierunku parku .... Usiedlismy na jednej z ławek obok fontanny i zaczelismy rozmawiac ....
I jak to pogodzisz ?? - zapytała Tom
Ale co bo nie bardzo wiem o co ci chodzi ?? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
No to ze jutro macie zdjecia do filmu i zakonczenie roku o tej samej porze ... - powiedział
Aa.... No zaraz zadzwonie...
czytaj więcej
Umarłam :* 8/08/2007 18:12:48 [
komentarzy 0]
Komentuj
....:::Istny dom wariatów:::....
Wieczorem powtarzaliśmy sobie jak bardzo sie kochamy...
Wiesz co bardzo cie kocham - powiedział i dal buziaka w policzek Martynie
Ja cie tez bardzo kocham - odpoweidziała
Ale ja cie bardziej - znow Bill
Nie ja cie bardzie kocham - powiedziała Martyna i zagroziła palcem
Wcale bo nie bo ja cie bardzie kocham - Bill
Nie sprzeczaj sie ze mną...
czytaj więcej
Umarłam :* 17/07/2007 09:05:25 [
komentarzy 0]
Komentuj
....:::Może się spotkamy:::....
Nstępnego dnia rano zadzwonił Peter i powiedział ze ktoś tam zachorował i chwilowo zdjęcia są odwołane...
-Ok... Odpowiedziałam..
Zadzwoniłam do Billa i powiedziałam zeby wpadali do nas...Może zrobimy jakiś melanż...
Po godzinie byli już na miejscu...
Chłopaki poszli do sklepu po trunki xD Zadzwoniłam do Apolla i o jest z laskami i jakimiś...
czytaj więcej
Umarłam :* 16/07/2007 12:03:42 [
komentarzy 0]
Komentuj
..:::David and Lucas :::...
Gdy Martyna była na górze ja w tym czasie przebierałam sie w pidzamke ( bokserki czarne o 2 rozmiary zaduże i bluzka na gróbych ramiączkach biała ) na dole bo miałam spac w salonie poniewaz miałam obejrzec film o miłosci o 23 . Wiec sie przebrałam zmyłam to co nałożyły na mnie stylistki (makijaż) i poszłam do kuchni zrobic sobie jedzienie . Byłam...
czytaj więcej
Umarłam :* 12/07/2007 12:34:30 [
komentarzy 0]
Komentuj
....:::: To jak bierzemy role:::::....
Wyszedł...
-Ej co robimy?? Zapytałam Pauline...
-No ja nie wiem ja to bym nawet chciała...
-No to oki powiemy mu ze sie zgadzamy...Ale dopiero w czwartek niech sie pomęczy...
I wróciłyśmy na bankiet...
Jakiś faciet coś tam chrzanił... Dobra jest...Jutro odbijemy...Ehhh dobra chłopaki moze byscie cos zagrali??
-Martyna a co byś chciała??...
czytaj więcej
Umarłam :* 9/07/2007 14:27:47 [
komentarzy 0]
Komentuj
...:::Szansa na całe życie :::...
Nasi chłopcy juz czekali na miejscu... Znaczy sie nie mozna tego okreslic "nasi" bo Martyny był Bill a ja z Tomem jeszcez nie byłam w związku . Ale dobra nieczepiajmy sie sczezgółów . Przyjechała limuzyna .... Dzwonek ...
Ja otworze - powiedziała Martyna i poszła otworzyc drzwi . Był to Peter
No czesc dziewczyny gotowe na bankiet - zapytał
czytaj więcej
Umarłam :* 8/07/2007 22:53:30 [komentarzy 0] Komentuj
............:::::::::Ale Dno::::::::::::::...........
Yhhh kolejny dzionek...Mamy problem kończy nam się kasa...Pora rozejrzeć się za jakąś pracą...Telefon do Billa i razem z Tomem są już u nas...Okey Ja i Paolcia odstawione idziemy w miasto szukać pracy...
Chłopaki oczywiście pomagają... Ekhm... Pierwsza oferta Candy shop cool pomyślałyśmy i już jesteśmy u kierownika... Ok... Facet słodziutki jak...
czytaj więcej
Umarłam :* 8/07/2007 21:36:48 [komentarzy 0] Komentuj